17 maja 2012

Olej lniany


źródło

Kilka miesięcy temu dosłownie opętała mnie pasja do olejów. Zaczęło się bardzo niepozornie bo od oleju  kokosowego Vatika. O nim na pewno przeczytacie innym razem na moim blogu. Używałam go przez kilka miesięcy do olejowania włosów, zużyłam dwa opakowania i zastanawiałam się co dalej. Poszukałam nieco na blogach i zdecydowałam się na zakup oleju lnianego, czego ani troszkę nie żałuję:) !!


Mój olej zakupiłam w aptece, gdzie przechowywali go w zgrabnej lodóweczce ( i tam należy go trzymać również po otwarciu! ). Za półlitrowe opakowanie zapłaciłam, o ile dobrze pamiętam, 22 zł. Produkt, który posiadam, jest to LenVitol marki Oleofarm, dostępny na rynku w opakowaniach 250ml, 500 ml i 1000ml.

źródło


Ten nieoczyszczony olej lniany mieści się w zgrabnej butelce z ciemnego szkła. Ręczę, że jest bardziej wytrzymała, niż mi się wydawało, ponieważ wczoraj olej wypadł mi z lodówki na ziemię i jest cały... ;-) Lubie takie opakowania, wyglądają bardzo tradycyjnie i aptecznie.

Myślę, że na wstępie napiszę parę słów na jego temat, ponieważ jest to bardzo cenne cacko i warto go mieć w swoich zasobach ( a dokładnie w lodówce).
Otóż olej lniany jest ogromnym bogactwem kwasów omega 3 , które pełnią niezwykle ważną rolę w utrzymywaniu naszej sprawności umysłowej i fizycznej. Co więcej, są nieocenione przy wspomaganiu naszego układu immunologicznego.
Poza tym poprawiają pracę mózgu, maja wpływ na produkcję serotoniny ( odpowiedzialnej za nasze dobre samopoczucie ), obniżają nadciśnienie, zapobiegają arytmii, podwyższają poziom dobrego cholesterolu i zapobiegają tworzeniu się zatorów, chronią przed chorobą wrzodową, redukują dolegliwości przy astmie, jak najbardziej korzystnie wpływają na kondycje naszej skóry, włosów i paznokci... i wiele wiele innych.
Dość powszechnie również wiadomo, że dieta większości ludzi nie zawiera takiej dawki kwasów omega, jaką powinna. Nie jest tak źle z kwasami omega 6, jednakże ich stosunek do kwasów omega 3 powinien być zachowany. Tych drugich jednak w naszej diecie jak na lekarstwo. Możemy znaleźć je w dzikich rybach morskich z zimnych wód ( makrele, łososie ),  a także właśnie w lnie!

Mój olej ma następujący skład:
ponad 50%     omega 3
18%     omega 6
20%     omega 9.


źródło
Początkowo  kupiłam go tylko z myślą o olejowaniu włosów.  Jednakże po kilku  użyciach doszłam do wniosku, że w ogóle go nie ubywa! I tu jest problem, ponieważ olej lniany jest ważny jedynie 3 miesiące od otwarcia. Dlatego też zaczęłam stosować go w nieco szerszym zakresie niż włosy, wtedy też zabrałam się za zgłębianie wiedzy na jego temat :)


Zacznę może od działania na włosach bo mam tu coś naprawdę dobrego do powiedzenia. Moim zdaniem olej lniany o wiele lepiej nawilża (moje) włosy od oleju kokosowego i oliwy z oliwek, których używałam wcześniej. O samym olejowaniu planuję osobna notkę, jednakże widzę zdecydowaną różnicę odkąd zaczęłam używać LenVitolu. Włosy są bardziej nawilżone, mięsiste i gładkie. Co więcej olej ma o wiele delikatniejszy zapach, który nie powinien przeszkadzać nikomu w spaniu z olejem na włosach. Zmywa się z mojej czupryny bardzo dobrze.

źródło


Następnie doszłam do stosowania oleju co jakiś czas na całe ciało. Co jakiś czas, ponieważ jestem mało obowiązkowa w takich sprawach i udaje mi się to z reguły 1-2 razy w tygodniu na noc. Nie lubię nakładania olejów na mokrą skórę pod prysznicem, jest  to dla mnie niewygodna metoda. Dlatego też dodaję oleju lnianego do balsamu do ciała i taką mieszanką smaruję wytarte ciało. Balsam również nawilża i daje fajny poślizg. Całość rozprowadza się na ciele o wiele łatwiej niż czysty olej i zarazem jest bardziej odżywcza od samego balsamu. Moje stopy również polubiły się z tym olejem. Po wykonani masażu nim wystarczy nałożyć bawełniane skarpetki i iść spać. Dodałam go również do kremu do stóp i wzbogaciłam dodatkowo mocznikiem- stopy jak marzenie!


Wyczytałam w internecie, że olej lniany bardzo dobrze sprawuje się przy oczyszczaniu twarzy metodą OCM i warto uzupełnić w niego swoją mieszankę. Ja ( nie wiem dlaczego ) jeszcze tej metody nie próbowałam, ale zacznę dosłownie na dniach i na pewno będę zdawała Wam relację z moich postępów.

Na sam koniec zaczęłam olej pić. Na pewno się krzywicie myśląc o przełknięciu czegoś tak tłustego. Nie ma z tym jednak najmniejszego problemu ;-) Olej ma zapach i aromat lnu, nie jest więc zły w smaku. Ja do szklanki z odrobiną wody dodaję 3 łyżki oleju.według informacji na opakowaniu, należy spożywać 2-6 łyżek zimnego oleju dziennie, przy posiłkach ( ważne! po przyjęci go z wodą ok 2 h po posiłku przypłaciłam to bólem żołądka i nudnościami ). Staram się wypijać swoją dawkę codziennie, i znając po wielu lekturach właściwości tego oleju, na pewno szybko nie zaprzestanę.
Dobrymi alternatywnymi drogami do spożywania tego oleju są sałatki nim skropione, koktajle, kanapki. Pamiętajmy jednak, że oleju lnianego nie powinno poddawać się obróbce cieplnej.

przez swój kolor, olej lniany nazywany jest często "polskim złotem"


Przy takim stosowaniu tego specyfiku, zaczęło go już szybciej ubywać z butelki, także mam nadzieję, że uda mi się go szybko skończyć. Nie chodzi o to, że potem nagle olej się zepsuje, jednakże w ciągu tych trzech miesięcy zachowana jest podana wyżej ilość kwasów omega, a ja wolę stosować świeży, pełnowartościowy produkt ;-)



Olej lniany zdecydowanie stał się aktualnie moim ulubionym olejem. Może dla mojego ciała i włosów znajdę jakiegoś innego osobnika godnego uwagi, jednakże ze względów zdrowotnych na pewno zawsze będę miała buteleczkę w lodówce.
A Wy macie jakieś oleje, które w szczególności cenicie?


Całuję!
M.

34 komentarze :

  1. też mam zamiar zakupić olej lniany, zarówno do włosów jak i do picia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje ze bedzie sluzyl Twoim wlosom!

      Usuń
  2. narobiłaś mi takiej ochoty, że muszę też go sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wyprobuj :) jest dostepny w sklepach eko i aptekach

      Usuń
  3. Czytałam wiele dobrego o tym oleju, i miałam nawet zamiar kupić, jestem ciekawa czy polubi go moja skóa. Jest bogaty w kwasy omega 3-6-9 jak z resztą wspomniałaś. A pić oleju - jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przez wlosy sie cenne skladniki nie wchlona, trzeba doustnie ;-)

      Usuń
  4. Używałam ze 3 razy oleju lnianego, ale mój miał okropny zapach...i dałam spokój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam wrazenie ze jegoo zapach po ilku h na ciele sie nieco zmienia dlatego ja uzywam na noc i potem rano biore prysznic

      Usuń
  5. Ostatnio zdziwiłam się właśnie, bo Pan, który stał za mną kupował właśnie olej lniany. Nawet mi przez myśl nie przeszło żeby szukać go w aptece właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja te zbym nie wiedziala gdyby nie lodoweczka z olejami na ladzie

      Usuń
  6. Był moim pielęgnacyjnym ulubieńcem jak nie znałam wiesiołka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli musze nabyc wiesiolka za jakis czas i je porownac :) i tak od dawna chcialam go kupic

      Usuń
  7. u mnie olej lniany obok ryżowego jest podstawą w kuchni ;) na ryżowym smażę, ponieważ ma wysoką temperaturę dymienia, a lniany dodaję m.in. do sałatek i innych potraw na zimno np. past kanapkowych ;) nie pomyślałabym, że może tak świetnie nadawać się do pielęgnacji zewnętrznej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oleju ryzowego jeszcze nigdy nie mialam w raczkach, musze kiedys zakupic :)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba wypróbuje ten olej skoro tak pozytywnie wpływa na włosy.. :)
    świetny blog ! będziemy tu zaglądać częściej ! :)
    pozdrawiamy + obserwujemy .
    our-fabulous-life . :*

    OdpowiedzUsuń
  10. super post!!!!!! wiele rzeczy ciekawych się dowiedziałam ;)))





    i jeżeli mogę to bardzo serdecznie zapraszam na moje pierwsze rozdanie;))))
    http://easystylee.blogspot.com/2012/05/rozdanie-otwarte.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten olej, na naszej szerokości geograficznej jest dla nas bardziej naturalny i zdrowszy do spożywania i stosowania.Ponadto obecnie nawet nasz polski olej rzepakowy jest bardziej zdrowy od przereklamowanej oliwy z oliwek, dużo się zmieniło w jego kwesti i jest on rafinowany. Oliwa jest podobno bardziej wskazana przy diecie śródziemnomorskiej bogatej w ryby, owoce morza i warzywa.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widocznie dlatego tak dobrze na mnie dziala :)

      Usuń
  12. kto nie zna tego oleju :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mimo kuszącego opisu, pewnie prędko się na niego nie zdecyduję przez moje złe doświadczenia z siemieniem lnianym. z moich włosów robi totalne siano, po prostu koszmar, więc do produktów ze słowem 'len' podchodzę ba-ardzo sceptycznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie probowalam siemienia uzywac na wlosy, zdarzalo mi sie tylko je pic. ale mysle ze warto sprobowac, moz jakas znajoma bedzie miala olej lniany, wez odlewke i sie przekonaj jak na Ciebie dziala :)

      Usuń
  14. Podziwiam Cię, że pijesz olej... Mi by chyba nie przeszło przez gardło ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze rozmieszany w wodzi ei wypity duszkiem jakos przechodzi :D

      Usuń
  15. Uwielbiam olej lniany z całych sił :). Ja dodaję go do białego sera i Tobie też polecam w takiej formie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakos nadaje mu dziwnego dla mnie smaku....

      Usuń
  16. Pare razy chodzil za mna ten pomysl ale...dalam sobie spokoj. Nie mowie nie ale moze kiedys? kto wie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jezeli amsz wysokoporowate wlosy to powinniscie sie polubic ;-)

      Usuń
  17. Bardzo lubie olej lniany.
    Wlosy moje go lubia ale ja jeszcze bardziej lubie jego smak, bardziej niz oliwy z oliwek.
    Nie pije go lyzkami, nie jestem w stanie, ale np w dressingach, czy na kanapce (chleb razowy, ser bialy, pomidor - o mamo, jakie to dobre) bardziej mi smakuje niz oliwa.
    I owszem, olej po wskazanym czasie (moze troche dluzszym niz wskazany) sie psuje, nie tylko umykaja z niego kwasy.
    Jelczeje. Zmienia zapach i pojawia sie taka metna zawiesina, to znaczy ze za dlugo olej stal otwarty :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smaku oliwy z oliwek dla mnie nie pobil, zdecydowanie bardziej wolalabym pic wlasnie oliwe niz ten olej

      Usuń
  18. ja piję olej lniany już od jakiegoś czasu, jestem zadowolona, choć smak troszkę mi przeszkadza. Wybrałam najprostszą metodę: leję na łyżkę stołową i hop do buzi :) piję codziennie, dodatkowo do daję do wszystkich sałatek, oraz polewam nim wszystko co do tego się nadaję, przy tej okazji korzysta mój mąż :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam ostatnio kupić ten olej, ale sie powstrzymałam i teraz żałuje :/ Kupie go jak wykończę to co mam obecnie w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rok temu pod wpływem silnych stresów i problemów, w wieku 25 lat okazało się, że mam łuszczyce( załamka). Pół roku dermatolodzy katowali mnie sterydami, wysypy stawały się co raz większe zacząłem sam czegoś szukać, nie mówiąc już, że całkowicie zmieniłem dietę, na maxa ograniczyłem używki( paliłem prawie 10 lat- dzisiaj zero:), zacząłem regularnie biegać( troszke pomogło), aż wpadłem na olej lenny. Dzisiaj pijąc 50 ml(pięćdziesiątke :), co rano przed wyjściem do pracy, mogę normalnie funkcjonować, skóra wróciła do normy, a nawet lepiej wygląda, diety nie zmieniłem, bo przyzwyczaiłem się, że w moim jadłospiśe większość pożywienia stanową owoce i warzywa, także również gorąco polecam ps.do ludzi z problemami skórnymi, nie wierzcie dermatologom, którzy doskonale wiedzą, że olej lenny zawierający świeży kwas omega 3 pomoże wam zwalczyć luszczyce, przepisują i katują wasz organizm sterydami tylko z tego powodu, bo mają z tego prowizję...i gdzie tu przysięga Hipokratesa i dobro pacjęta....GORĄCO POLECAM TO CUDO URATOWAŁO MI "ŻYCIE".

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz wywołuje u mnie uśmiech! Chętnie dowiem się co myślicie, wysłucham Waszych opinii i propozycji.

Na pytania odpowiem pod postem, którego dotyczą. W razie jakichkolwiek innych spraw i wątpliwości zachęcam do pisania na lavieselonmarie@gmail.com.


M.